Budzę się rano…
Budzę się rano, otwieram oczy i staję przed decyzją, czy będę żył sam w poczuciu oddzielenia, zmagając się, by jak najlepiej sprostać czekającym mnie zadaniom, wyzwaniom. Tyle nierozwiązanych jeszcze kwestii, tyle powracających niechęci, lęków, tyle zaszłości i tyle niepewności dnia jutrzejszego. Leżę i obserwuję przesuwające się pasmo myśli przetrwania, pasmo Dowiedz się więcej

