Już ponad miesiąc….

Opublikowane przez Marek w dniu

Minął ponad miesiąc od rozpoczęcia sprzedaży książek Wydawnictwa. Już od poniedziałku, 4 marca 2019r. można nabywać książkę „Droga Sługi„. Naszła mnie w tym kontekście jedna refleksja, którą chciałbym się z Wami podzielić.

Zastanawiając się nad rozwiązaniem sposobu wysyłki książek, doszedłem do wniosku i przekonania, że najprostszym, a jednocześnie bardzo optymalnym ekonomicznie i czasowo rozwiązaniem jest wysyłka zwykłych listów priorytetowych Pocztą Polską. Poczta zapewnia, że list wysłany priorytetem dochodzi do odbiorcy w terminie jednego dnia roboczego. A więc jeśli wysłany jest do 15:00 danego dnia może dojść do adresata dnia następnego.

Ufajcie…

Wszelkie wątpliwości (a co jeśli list zginie) oddałem przekonaniu, że przecież wszystko się toczy, tak, jak się ma toczyć i nie jest to moja sprawa zajmować się gwarancjami świata, czy wypełni swoje zobowiązania, bo to nie on w istocie jest gwarantem ani przeszkodą dla duchowych scenariuszy wydarzeń.

…albo i nie….

Pierwszy test poddający w wątpliwość moje założenie pojawił się, gdy otrzymałem dwa zgłoszenia, że dwie książki nie dotarły. W istocie po 10 dniach i więcej raczej było to pewne, że listy zaginęły. Ponownie wysłałem książki…tym razem już priorytetem poleconym, żeby mieć potwierdzenie i móc ewentualnie składać reklamację. Obie doszły tym razem. Z listu poleconego skorzystałem jeszcze raz wysyłając książki do księgarni Nieznany Świat.

…albo jednak…tak 🙂

Jakież było moje zdziwienie i radość zarazem, gdy się okazało, że jedna z „zaginionych” książek dotarła jednak. Monika stwierdziła, że wie dokładnie komu ma podarować ten drugi egzemplarz. Druga z „zaginionych” książek, też doszła, ale do mnie jako zwrot. Okazało się, że z jakiś przyczyn książka była awizowana nieskutecznie i Beata nie miała szans jej odebrać. Bilans? Na ponad 170 książek, żadna z książek wysłana zwykłym priorytetem nie zaginęła. Natomiast…. i tutaj jest smaczek ironii.. zaginęły trzy książki wysłane poleconym do Nieznanego Świata. Przyszła pusta, rozerwana koperta.

A jednak…”zaufanie jest niezbędne”..

A więc Kochani moi, pozostaję przy obecnym rozwiązaniu, bo przecież nabywacie książki, które macie nabyć, które chcecie, które dał nam Jeszua, a więc to Jego problem jest. „Jezu Ty się tym zajmij”, powiedziałby ks.Dolindo. „Jezu, ufam Tobie”, powiedziałaby siostra Faustyna, a Jeszua mówi w Listach:

Zaufanie jest twoją ostateczną lekcją w polu czasu.

Listy Jeszuy, s.293
I piękny przykład z życia….

Magda mieszka w Holandii i nie mogłem jej przesłać książki, bowiem Wydawnictwo nie zostało zarejestrowane do tego typu usług. Ale przecież to jest banalne ograniczenie. Magda znalazła wyjście, a ostatecznie napisała do mnie maila. Zgodziła się, żebym go upublicznił dla Was. (Zachowałem oryginalną pisownię, Magda nie ma polskiej klawiatury 🙂 )

Magdo, dzięki jeszcze raz! 🙂

Drogi Marku,
Chcialam poinformowac ze przesylka juz do mnie dotarla! Za co serdecznie dziekuje! A ze sposob w jaki do mnie dotarla byl bardzo szczegolny, zapragnelam wiec podzielic sie z Wami ta historia. Poniewaz w zwiazku z tym ze wysylka za granice nie byla mozliwa, podalam adres w Polsce gdzie moj syn mial jechac na staz. 

Ciekawe w tym wszystkim jest ze  B&B w ktorym moj syn ma staz jest w Antoniowie w miejscowosci gdzie juz nie dlugo beda  mialy miejsce warsztaty z Israelem ( chetnie bym wziela w nich udzial niestety nie dostane w tym czasie urlopu w pracy).

Moj syn mial rozpoczac staz od 4 lutego a ze brak mu doswiadczenia za kierownica, postanowilam mu towarzyszyc w tej podrozy. Mialam wiec nadzieje ze moja ksiazke sama sobie odbiore. Przez wekend spadlo jednak sporo sniegu bylismy wiec prawie „‚odcieci od swiata” poczta tez do nas nie docierala. Moj powrot zaplanowalam z firma transportowa na 5 lutego, ale przewoznik takze opoznial sie z godziny na godzine. W pewnym momecie dotarla do nas poczta a z nia  przesylka od Was a 20 min pozniej przyjechal moj Bus. Mialam wiec fantastyczna lekture na podroz do domu!  Dziekuje, dziekuje i jeszcze raz dziekuje! Moj syn zostanie tam na stazu do polowy kwietnia, bede mogla wiec przypuszczalnie zamowic na ten adres nastepna Wasza ksiazke.

Serdecznie pozdrawiam i zycze wielu wielu sukcesow!

Magda