Wsłuchiwanie się w słowa…
Wróciłem ostatnio do odsłuchania albumu Laury, Angel Layla. Perspektywa czasu, jaki minął od wydania płyty pozwoliła mi jakby na nowe, głębsze odsłuchanie, już bez wszystkich towarzyszących wydarzeń, bez całego ciągu cudownych zrządzeń Bożych, jakie towarzyszyły procesowi powstawania płyty. I słuchając nie mogłem się nadziwić, jaką moc maję te proste w Dowiedz się więcej



