Wybierz kres poszukiwań

Opublikowano przez Marek w dniu

Wszystko, co prawdziwe, co pochodzi od Boga — to, co dobre, święte i piękne — nie wypływa z umysłu, który analizuje, planuje, porównuje i rozróżnia, lecz z przebudzonego serca, które spoczywa w doskonałej cichości i zna swoją doskonałą jedność — wie, że w każdej chwili jest karmione promieniami złotego światła, spływającymi na nie z umysłu samego Boga. […]

Jesteś wolny. Jesteś wolny teraz! Jesteś wolny, by żyć nawet tym życiem, które pozornie przeżywasz na waszej planecie, w stanie pełni poznania. I właśnie tym jest poznanie. Nie ma nic wspólnego z wiarą. Nie ma nic wspólnego z nadzieją. Nie ma nic wspólnego z teologią. Nie ma nic wspólnego nawet z duchowością. To wszystko są tylko słowa, tylko idee — a nawet najwspanialsze z nich służą wyłącznie jednemu: wskazują na owo poznanie, które przekracza wszelkie idee. A najwspanialsze słowo, jakie kiedykolwiek wymyśliła ludzkość, które w jakiś sposób może oddać tę tajemnicę, tę prawdę, to poznanie — to Miłość. Bóg to sześcioliterowe słowo. Miłość.

A gdy dajesz, otrzymujesz

Nie istnieje absolutnie nic, co możesz zrobić, by sprowadzić miłość do siebie. Nic. Żadne osiągnięcie nie przywraca Syna Ojcu. Żadne manipulacje ani uwodzenie ciałem nie przyniosą ci miłości. W rzeczywistości ciało nigdy nie może być użyte, by brać. I gdy próbujemy — zawodzi żałośnie.

Może natomiast służyć dawaniu. A gdy dajesz — otrzymujesz. A gdy dajesz doskonałą Miłość, przywracana zostaje w twojej duszy pamięć o doskonałej Miłości, którą jesteś. Dawaj więc bez miary, bez końca — a otrzymasz bez końca to, czego naprawdę pragniesz. […]

Tylko miłość uzdrawia

Nic zatem nie stoi ci na przeszkodzie, by w każdej chwili wybierać Miłość. Nic nie jest niegodne twojej miłości. I kiedy to mówię, widzę, jak wiele umysłów natychmiast zaczyna przywoływać obrazy rzeczy, które wydają się istnieć na zewnątrz nich. Ale zapewniam cię — nic nie jest na zewnątrz ciebie. Każde wspomnienie, które nosisz w sobie, każdy wybór, którego kiedyś dokonałeś, a który wciąż przywołuje w tobie wstyd lub poczucie winy — wszystko to jest godne twojej miłości. I tylko miłość uleczy ten ciężar, który być może wciąż jeszcze cię przygniata.

Szukaj więc tego, co zrodziło się z iluzji lęku. Przeszukaj swój własny umysł, zanurz się w swoje własne istnienie. Odszukaj zakurzone kąty swojej piwnicy — że tak powiem — i przynieś tam promienność swojej miłości. Spójrz na każde doświadczenie, jakie kiedykolwiek przeżyłeś, które zdaje się sprawiać, że płatki twojego serca się zamykają. Przynieś do niego światło serca i powiedz w swoim umyśle: „Nie! Nie będę tutaj zaprzeczał miłości.” Przywołaj to wspomnienie. Otul je płatkami swojej własnej miłości do siebie.[…]

Nie zatrzymuj ani jednej iluzji przed wielkością Miłości

Nie patrz więc na zewnątrz. Albowiem podróż do Królestwa wiedzie cię wiecznie do wewnątrz — coraz głębiej i coraz głębiej. Nie zatrzymuj niczego. Nie zatrzymuj ani jednej iluzji przed wielkością Miłości, która mieszka w tobie jako serce i dusza twojego prawdziwego Ja. Albowiem Bóg, jest tylko Miłością — On jest istotą twego istnienia. I jeśli choć przez chwilę sądzisz, że istnieje w twoim doświadczeniu coś zbyt wielkiego, czego On nie mógłby uleczyć — proszę cię, wybierz raz jeszcze.

Jeszua, Kres poszukiwań