Różne ścieżki, jeden Cel

Opublikowano przez Marek w dniu

[…] Każda droga, jaką daję ludzkości, jest na określony czas. Potem daję inną, bardziej odpowiednią. Nie trzeba trzymać się kurczowo tego, co było doskonałe kiedyś.

Lepiej rozpoznawać znaki czasu i poddawać się Moim aktualnym inspiracjom.

Mój Kościół wiele zawinił przez swój schematyzm i konserwatyzm. Często na siłę muszę przełamywać zasiedziałość w starych formach, już mało przydatnych.

Nadchodzi nowy czas. To, co dzieje się obecnie z mocy Mojego Ducha, jest zalążkiem. Jest embrionem, który żyje w łonie starych form, i jest mu w nich coraz ciaśniej, bo rośnie.

Będzie ból porodu. Ból oczyszczenia i pojawienia się nowego, doskonalszego współżycia ludzkości ze Mną. Wielu przygotowuję do tego i wiele Moich wskazań zostało zapisanych, Mojego Słowa przekazanego światu.

Dlaczego do mnie mówisz o tym, przecież nikomu tego i tak nie przekażę.

Skąd wiesz? Jeśli będzie trzeba, ujawnię twoje zapiski. Prowadź je nadal. Potem dam ci czas na ich uporządkowanie.

Kol 4,17b

«Uważaj, abyś wypełnił posługę, którą wziąłeś od Pana».

601 wt. 28 VII 87, g. 9:30, Świadectwo. Dziennik duchowy. Jezus przez Alicję Lenczewską

[…] Umiłowany przyjacielu, najistotniejsze w tym, czym się podzieliłeś, jest to, że nauczanie zawsze jest sztuką. Wymaga ono zarówno gotowości po stronie ucznia, jak i takiego sposobu przekazu, który umożliwi uczniowi jego przyjęcie.

Teraz, bez zagłębiania się w szczegóły—bo już o tym mówiliśmy wcześniej—istnieją powody, dla których znajdujesz w sobie szczególną otwartość i zdolność do nauki poprzez sposób, w jaki ja nauczam, poprzez samo użycie konkretnych słów.

Tak samo istnieją powody, dla których inne umysły, inne dusze, mogą „Usłyszeć” to, co jest im przekazywane poprzez inny pryzmat doświadczenia. Może to być ujęte w sposób, który dla ciebie wydaje się niecodzienny, ale dla kogoś innego nagle wszystko nabiera sensu. Są ku temu powody. Podsumowuję to jednym słowem: istnieją różne rody duchowe—i warto je uszanować.

Kluczowe jest, abyś zawsze, gdy spotykasz coś, co rości sobie prawo do bycia twoim nauczycielem lub przewodnikiem, zrobił tylko jedną rzecz. Wejdź w siebie i zapytaj: „Czy ta metoda pozwala mi pozostawać w pokoju?” To nie znaczy, że nie będzie cię popychać do rozwoju czy stawiać ci wyzwań, ale „Czy w głębi mojej istoty czuję brak wewnętrznego konfliktu?” Rozumiesz?

Możesz to rozpoznać, tak jak ty to zrobiłeś—po prostu odczuwając jakość energii, jaka powstaje w tobie, gdy sięgasz po książkę lub słuchasz tzw. nauczyciela. Cokolwiek robisz, możesz poczuć, czy jest to właściwe dla twojej ścieżki.

To nie znaczy, że twoja ścieżka jest lepsza. To po prostu znaczy, że jest twoja. I ostatecznie cel wszelkiego nauczania, które pochodzi od wielu tych, których nazywacie mistrzami—ja wolę nazywać ich przyjaciółmi—pozostaje jeden i ten sam: Pojednanie. Zbawienie. By przyprowadzić ludzkość z powrotem do jedności z Umysłem Boga. By przywrócić ją na łono stworzenia. By sprowadzić zagubione owce do stada, jeśli można tak to ująć.

Cel istnienia świata, Jeszua przez Jayema