Ojcze we mnie…

Opublikowano przez Marek w dniu

Ojcze we mnie, bliższy mi niż sam oddech, bliższy niż ręce i stopy. Ty jesteś wszechwiedzącą Inteligencją wszechświata, Inteligencją, która go stworzyła. Ty jesteś Boską Miłością, która obdarzyła tę ziemię roślinami i kwiatami, diamentami, uranem, ropą, złotem, srebrem i platyną. Napełniłeś niebiosa swoją chwałą — gwiazdami, słońcem i księżycem — a oceany rytmicznym ruchem pływów. Uznaję Twoją obecność we wszystkich rzeczach i jako wszystkie rzeczy.

Zanim jeszcze zwrócę się do Ciebie w modlitwie, Ojcze, Ty znasz moje potrzeby. Zanim jeszcze uniosę oczy lub myśli ku Tobie, Ty nie tylko znasz moje potrzeby, lecz Twoją dobrą wolą jest obdarzyć mnie Królestwem. Zwracam się teraz do Ciebie nie po to, by mówić Ci o mojej potrzebie, lecz by przyjąć jej spełnienie. Przychodzę teraz do Ciebie, nie szukając rzeczy ani osób, lecz szukając Twojej łaski, Twojego błogosławieństwa, daru Ciebie samego.

Niech pokój, który przewyższa wszelkie zrozumienie, zstąpi na mnie — Twój pokój, pokój wewnętrzny, wewnętrzna łaska, wewnętrzna radość i wewnętrzna harmonia. Niech Duch Święty ogarnie i przeniknie mnie całego. Niech Duch Chrystusa wypełni moją duszę, mój umysł, całe moje istnienie i moje ciało. W ciszy i ufności będzie moja siła, ponieważ Duch Pana spoczywa na mnie. Jest to moc pokoju i łaski dla wszystkich, którzy dotykają mojej świadomości.

Joel S. Goldsmith, Practicing the Presence, s.49-49