Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia są świętowaniem przypomnienia o tym, co się już wydarzyło. Boże Narodzenie to świętowanie pamięci o wcieleniu Chrystusa na świat oraz w naszych sercach. Chrystus narodził się w ludzkich sercach, by każde z nich uwolnić od cierpienia, zrodzonego przez uwikłanie w fałsz i zakłamanie oddzielonej od Boga tożsamości. Chrystus JEST, my udajemy, że jesteśmy i chcemy ten stan pozornego istnienia usilnie urzeczywistnić. Albo w ogóle odrzucamy Boga i nazywamy to ateizmem, albo wyznajemy wiarę w Niego, lecz chcemy Go na naszych warunkach – niech przyjdzie i urzeczywistni moją wyodrębnioną i oddzieloną od Boga tożsamość. Nie chcemy umierać dla siebie i żyć w Bogu. Chcemy żyć w oddzieleniu od Boga, lecz z Jego pomocą i wsparciem – niech uzdrawia lęk oddzielenia, ale nie samo oddzielenie.
Lecz Chrystus narodził się i rodzi w każdym z nas, nie zważając na nasze uwikłanie w iluzję odrębnego istnienia. Chrystus narodził się w ciszy, w samotności stajenki – zakamarku naszego prawdziwego Serca. Nie było dla Niego miejsca w gospodzie – bo gospodarzem jest nasza egotyczna, zafałszowana wiara w oddzieloną od Boga tożsamość. Lecz Chrystus nie zważa na gospodarza małego umysłu. On widzi nas prawdziwie, poza uwikłaniem w sen oddzielenia i fałszywej tożsamości. Chrystus narodził się w nas na wieczność i nie opuści nas, aż nie zapragniemy obudzić się do jedynej Rzeczywistości, jaka była, jaka jest i jaka będzie: do MIŁOŚCI.
„Kiedykolwiek po prostu myślisz o Mnie, jestem z tobą. Ten świat przestrzeni i czasu, ten świat twoich własnych myśli o wstydzie, winie, i porażce, to wszystko jest dla mnie niczym. Ale Światło i Miłość, którą jesteś, te rzeczy są dla mnie wszystkim. Dlatego też widzę w tobie tylko te rzeczy. I jeśli krąg lęku wydaje się zbyt potężny, aby przez niego przekroczyć, daj go Mnie i użyj Mojej siły, dopóki twoja nie będzie tak pewna jak Moja.
Kocham cię, ponieważ kiedy patrzę na ciebie widzę jedynie Siebie — promiennego, wiecznego, jaśniejącego blaskiem, otoczonego miłością w Umyśle Mojego Ojca. I nigdy cię nie opuszczę.”
Jeszua, Wolność i Przebaczenie, Wczesne lata Drogi Mistrzostwa