Lektura „Uzdrawiania iluzji zranienia”

Opublikowano przez Marek w dniu

Pogłębienia - fragmenty, które dotykają i pogłębiają rozumienie sercem 

Pogłębienia

[…] Stworzeni jesteście na obraz Boga; dlatego odzwierciedlacie to, czym jest Ojciec. A jeśli Bóg jest Miłością — zapewniam was, że tak jest — to Miłość jest również fundamentem waszej rzeczywistości. Miłość jest także waszym celem i waszą funkcją, tak samo jak jest moją. […]

[…] Pozostajemy tacy, jakimi zostaliśmy stworzeni: świętym i jednorodzonym Synem Bożym. […]

[…] Jeśli Bóg jest Miłością, podróż ta nie musi być naznaczona lękiem. Bowiem na końcu wszelkiej wędrówki Syn budzi się z tego, co wówczas jawi się jedynie jako sen. Widzi swój blask i widzi, jak promieniuje on, obejmując całość stworzenia. Widzi go w uśmiechu i oczach każdego, kogo spotyka. I Syn wypełnia swoją funkcję, ponieważ porzucił życie jako ego, jako oddzielne ja. Staje się punktem, przez który Światło i promienność Miłości jaśnieją w każdej myśli i w każdym czynie. To, co on lub ona tworzą, odzwierciedla wszystko, czym jest Ojciec: Miłością ofiarowującą samą siebie, by dotykać, obejmować, podnosić i uzdrawiać stworzenie. […]

[…] Jak więc mógłbym być gdziekolwiek indziej, niż z tobą, tam, gdzie jesteś, w każdej chwili i z każdym oddechem? Cóż zatem stworzyło świat oddzielenia? Myśl. Twoja myśl. Co uzdrawia świat oddzielenia? Myśl. Twoja święta myśl. […]

Paralele

Paralele - podobne treści z innych źródeł

Najważniejsze są myśli. Słowa i czyny są ich realizacją – ucieleśnieniem.

– Co to jest myśl?

– To energia, jaką wytwarzasz i emanujesz o określonym ładunku dobra lub zła. Ona nie ginie. Działa w świecie i przynosi skutki zależne od ładunku, jaki jej nadasz i siły, z jaką ją wytwarzasz. Tą siłą jest pragnienie, wola.

Jezus do Alicji, Świadectwo. Dziennik duchowy.

Pogłębienia

[…] Z winy zaś ten mały fragment umysłu zwany ego, który nauczył cię wierzyć, że jesteś oddzielony od Boga, ten mały fragment umysłu, który jest jak komar wołający w bezmiar przestrzeni: „Zwróć na mnie uwagę”, ten mały fragment umysłu, aby uchronić się przed spojrzeniem w oblicze własnej winy, zaczyna projektować na zewnątrz swoje lęki i wątpliwości. Znajduje innego, znajduje świat poza sobą, który musi być odpowiedzialny za jego brak pokoju. […]

Refleksja





Trzeba spojrzeć w oblicze naszej winy, ciemności, nędzy i grzeszności naszej małej tożsamości ego. Trzeba przyjąć prawdę o tej nędzy i małości ego, tożsamości, którą wybrałem w miejsce tego, kim naprawdę Jestem. A jestem Dzieckiem Boga i do tego Ja zwraca się cały czas Jeszua, mówiąc o świętym, jednorodzonym Synu Boga. Egotyczna tożsamość próbuje przetrwać przywłaszczając sobie status Bożego Dziecka. Przypisuje sobie świętość i piękno, jako nową definicję siebie. Ego małe i nędzne przebiera się w postać „piękną” i „świętą”. Lecz to jest megalomania, a nie odzwierciedlenie Prawdy. Celem duchowej drogi jest przekroczenie ego, a nie jego przemiana z nędzy w fałszywą wielkość.

Paralele

Patrzę na wszystko oczyma miłości i wypatruję każdej ludzkiej próby miłowania, która ma u swojej podstawy zapomnienie o sobie.

Jezus w Gdy Pan mówi do serca, 133, Gaston Courtois

Najdoskonalsze ogołocenie się, o którym mówię w Ewangelii, polega na wyzbyciu się ambicji bycia kimś i decydowania o czymś. Musisz stać się niczym, aby być wszystkim we Mnie i przeze Mnie. I musisz nie podejmować samodzielnie niczego, abym Ja w tobie i przez ciebie mógł czynić wszystko.

Jezus do Alicji, Świadectwo. Dziennik duchowy.

Pogłębienia

[…] A jednak, a jednak Miłość pozostaje z tobą, czekając, aż wybierzesz ją na nowo. Czekając, aż znów ją dostrzeżesz. Czekając, aż znów ją będziesz rozdawał. Nie można ci jej odebrać, a przede wszystkim na Miłość nie można zasłużyć. Nie istnieje nic, co kiedykolwiek mógłbyś zrobić, aby zasłużyć na Miłość Boga. Nie ma techniki, którą mógłbyś opanować, aby osiągnąć stan bycia stworzeniem Boga. […]

[…] Moje Królestwo to królestwo doskonałego pokoju, nieograniczonej mądrości i nieskończonej siły. Paradoksalnie jednak, gdy trwasz w Królestwie, pojmujesz znaczenie słów: „Sam z siebie nic nie czynię. Ojciec czyni wszystko przeze mnie.” Ja jedynie usuwam się na bok i pozwalam Miłości płynąć przez każdą komórkę mojego istnienia.

Nauczyłem się, że nie mogę niczego zyskać od świata, i nauczyłem się, że świat nie może niczego mi odebrać. Moim celem i funkcją jest być promienną Obecnością, która pozwala Miłości rozświetlać się i dotykać świętego miejsca, które mieszka i trwa w każdym umyśle, aby ono również mogło się przebudzić, spojrzeć na mnie i poznać siebie. […]

[…] Rzeczywiście, drodzy przyjaciele, nigdy was nie opuściłem. Można by powiedzieć, że nigdy nie opuściłem tej płaszczyzny, tego świata, tego wymiaru. I nie opuszczę go, dopóki nie pójdziecie ze mną. […]

[…] Czy zatem jest w Bogu miejsce na przebaczenie? Mówię wam: nie ma. Bo przebaczenie może istnieć tylko tam, gdzie najpierw pojawiło się potępienie. A dokładnie tam, gdzie jesteś, tutaj i teraz, żadna myśl o winie, którą kiedykolwiek żywiłeś wobec siebie, nigdy nie została uznana przez Boga. On po prostu cię kocha. […]

Wszystkie cytaty pochodzą z książki Kres poszukiwań z rozdziału Uzdrawianie iluzji zranienia.