Nie kupuj tej książki….

Nie kupuj tej książki, jeśli ciągle jesteś poszukiwaczem, który nadal ma nadzieję, że to jedno, jedyne przesłanie jest jeszcze gdzieś tam na zewnątrz i czeka na odkrycie. Nie kupuj tej książki, bo tylko tego tytułu brakuje ci na półce książek Drogi Mistrzostwa. Nie kupuj tej książki, jeśli duchowość to ciągle jedynie twoja intelektualna pasja. Nie kupuj tej książki, jeśli masz nadzieję dowiedzieć się czegoś nowego. Nie kupuj tej książki, bo ktoś ci ją polecił. Nie kupuj tej książki, bo masz już dość świata wokół siebie. Nie kupuj tej książki, bo marzy ci się ścieżka nauczyciela duchowego.
Nie kupuj tej książki, jeśli jeszcze nie spytałeś Chrystusa, czy masz ją kupić.
Wejdź do izdebki swojego serca i wsłuchaj się w głos Chrystusa w tobie. On ci powie, co masz zrobić. On cię poprowadzi, bo Chrystus jest niezawodnym Przewodnikiem. On skieruje twoje kroki, ku praktyce, która jest najlepsza dla ciebie tu i teraz. On da ci moc rozróżnienia pomiędzy Jego Głosem, a głosem uduchowionego małego ja – twojej małej, egotycznej tożsamości. On uleczy wzrok i słuch twego Serca. On będzie szeptał ci słowa Miłości, a ty będziesz Go słyszał. On powiedzie cię ku miejscom i wydarzeniom, i ludziom, którzy czekają na twoje przyjście, bo są spragnieni Prawdy, i są zarazem znakiem Nieba dla ciebie. On opróżni twój mały umysł z przyziemnych trosk i z nieziemskich ambicji.
On rozleje w tobie Ciszę. On tchnie w ciebie Słowo. On będzie napełniał cię kojącą błogością Obecności, która będzie w tobie, lecz której nie będziesz posiadał. On przywiedzie cię do kresu poszukiwań Królestwa i powiedzie cię bezkresną podróżą w Królestwie, podróżą bez końca. Będziesz żył w Nim i z Nim, bez oklasków tłumów, konfetti, fajerwerków, wielkich akcji i zabiegania. Będziesz przemierzał każdy dzień w pokoju serca i pewności tego, gdzie masz być i co masz robić. A to, co masz robić i gdzie masz być, będzie przejawianiem się prawdy, że „niczego sam z siebie nie czynię, lecz wszystko czyni we mnie i przeze mnie Ojciec, bowiem ja i mój Ojciec jedno jesteśmy.”
13 niepublikowanych do tej pory przesłań Jeszuy

Przebudzenie nie przychodzi poprzez wysiłek, lecz poprzez przyzwolenie. Nie poprzez dążenie, lecz poprzez wyrzekanie się. Nie poprzez osąd, lecz poprzez przebaczenie. Nie poprzez poszukiwanie, lecz poprzez bycie. A teraz, w tej właśnie chwili, nie ma żadnego dystansu, żadnego dystansu między tobą a pełnią Umysłu Chrystusowego — ponieważ tym właśnie jesteś.
Wiedzcie zawsze, że was kocham. Wiedzcie, że jesteście w pełni miłowani. Nie możecie być oddzieleni od Boga, a zatem nie możecie być oddzieleni ode mnie. Jestem naprawdę waszym przyjacielem i bratem. Naprawdę możecie do mnie „zadzwonić” od czasu do czasu. Zawsze znajdę czas, by z wami pobyć. Jesteście Światłem świata. Nauczajcie więc tylko Miłości, bo tym właśnie jesteście.
Wy zostaliście mi dani — i nigdy was nie opuściłem, i nigdy was nie porzucę. W rzeczy samej, kocham was tak, jak zawsze was kochałem. Tego, co ma się wydarzyć, nie da się ująć w słowa, bo słowa tego świata zrodziły się z postrzegania oddzielenia. W najlepszym razie mogą wskazywać kierunek, mogą inspirować. Nigdy jednak nie są w stanie w pełni opisać. Tylko bezpośrednie doświadczenie może to uczynić. I mówiłem to już tysiąc razy, i powiem kolejne tysiąc — rzeczywiście nadejdzie czas na tym świecie, gdy Chrystus powróci do każdego serca i każdego umysłu, sen o oddzieleniu zostanie zapomniany, wszystko spocznie w pokoju, a święty Syn Boży przebudzi się z tej myśli, z której kiedyś zapomniał się śmiać.
Podróż w Królestwie jest podróżą bez końca. Podróż do Królestwa ma swój koniec. I ten koniec jest doskonale pewny.
Jeszua, Kres poszukiwań
