Wybór postawy czujności

JEDYNE, co masz, TO to, czym JESTEŚ: nieskończoną mocą wyboru, a więc i doświadczania owoców tego, co wybierasz. […]
Nie istnieje nic, co kiedykolwiek mógłbyś zrobić, aby zasłużyć na Miłość Boga. Nie ma praktyki, którą mógłbyś opanować, aby osiągnąć stan bycia stworzeniem Boga. Istnieje jedynie twoja gotowość, by uważnie przyjrzeć się wszystkim aspektom swojego doświadczenia, bez wyjątku, i dostrzec te rzeczy, które odzwierciedlają wybór lęku, być może osąd. Zatem droga, która prowadzi cię tam, gdzie jestem ja, droga, która mogłaby zastąpić świat pełen lęku światem pełnym pokoju, to droga, na której zaczynasz prostą praktykę wybierania pokoju. To może wydawać się nieco niezwykłe. Bez względu na to, co się dzieje, w tobie leży moc, by powiedzieć: „Zamiast tego mogę wybrać pokój.”
Nowe Listy Jeszuy
Wielu z nas czeka, aż znikną trudne myśli i dopiero wtedy chce żyć spokojnie.
Ale Filokalia uczy czegoś innego.
Prawdziwy pokój rodzi się nie z braku myśli, lecz z postawy wobec nich.
Nie chodzi o to, by wszystko w tobie ucichło, ale byś nie dawał władzy temu, co cię osłabia.
Nie musisz kontrolować umysłu.
Nie musisz wygrać z każdą pokusą.
Wystarczy, że przestaniesz ją karmić.
Nie wejdziesz w dialog z tym, co cię podważa, co cię dzieli, co cię wyniszcza.
Możesz nauczyć się widzieć, ale nie przyjmować.
To postawa czujności, która daje sercu przestrzeń i oddech.
Nie cisza wokół ciebie przynosi wolność, ale to, że w środku nie oddajesz steru każdej przypadkowej myśli.
Filokalia